Archive for Styczeń, 2012

Apel

  Podsumowując rozważania, pragnąłbym zaapelować zarówno do młodych małżeństw, jak i do teściów. Włóżcie uczciwy trud w budowanie prawidłowej relacji, po­przedzone prawdziwym i do końca przeprowadzonym odejściem dzieci z domu. To odejście jest warunkiem koniecznym do budowy nowej jakości, odrębnej rodziny. Jest nakazane przez samego Stwórcę, który nie tylko pragnie szczęścia swego stwo­rzenia, ale nieomylnie [...]

Młodzi pomagają teściom

  Wspomniałem wcześniej, jak synowa wspierała teścia, który rzucał palenie papierosów. Wielokrotnie spotykałem się z sy­tuacją prawdziwej troski i wspierania teściowej przez zięcia, zwłaszcza gdy była osamotniona po śmierci męża czy odejściu męża z rodziny. Często zięć funkcjonuje wówczas jako najważ­niejszy mężczyzna, co daje mu dużo satysfakcji i stosunki z te­ściową układają się bardzo dobrze. [...]

Teściowie pomagają młodym

  Rodzice wychowując swoje dziecko, powinni wychować je do miłości. Dla większości wybraną drogą realizacji miłości w życiu jest małżeństwo. Tak więc wszystkie cechy potrzebne w życiu małżeńskim, wpojone i – w dobrym sensie tego słowa – przećwiczone w trakcie wychowania dziecka, są wspaniałym posagiem, darem rodziców na rzecz jego małżeństwa. Poza tym rodzice w [...]

W domu rodziców żony

  Tu wydawać by się mogło, że sytuacja jest bezpieczna. Nie ma konfliktu dwóch różnych gospodyń. A jednak są problemy innej natury. Zięć przyjęty jest przez teściów zwykle na zasa­dzie kolejnego dziecka. Dziś tolerancyjni teściowie przyjmują nawet dość dziwacznych zięciów, pewnie myśląc: „Mógłby być gorszy". Otwierają więc dom i ramiona ze słowami: „Witaj, je­steś kolejnym [...]

W domu rodziców męża

  Tu rozgrywa się osławiona sytuacja konfliktu dwóch gospo­dyń w domu. Rzeczywiście jest to ważny i delikatny problem. Gdy dojdzie do rywalizacji, walka jest nierówna. Warto zauwa­żyć, że pozycje, na których stoją obie kobiety, są diametralnie różne. Teściowa – doświadczony zawodowiec z dwudziestokil­kuletnią co najmniej praktyką. Synowa – amator dopiero racz­kujący w nowej roli. Teściowa [...]

Odwiedziny pokoju młodych pod ich nieobecność

  Wiele mamuś nieraz w najlepszej wierze, z zamiarem pomo­cy młodym chciałoby np. posprzątać ich pokój, „bo oni przecież mają tak mało czasu". Pewnego razu do poradni przyszła elegancka, czterdziesto- kilkuletnia pani, z zawodu pedagog, poskarżyć się na synową. Dochodziło do strasznych awantur, które „wszczynała synowa bez żadnego powodu". I co się okazało? Po ożenku [...]

Niedopuszczalny sublokator

  Nawet w bardzo trudnych warunkach mieszkaniowych trud­no dopuścić myśl, żeby w pokoju młodych mieszkał jeszcze ktoś z domowników, np. brat, siostra czy dziadek. Znana mi jest opowieść o tym, że młodzi dostali do dyspozycji ogromny (w starym budownictwie) pokój z… dziadkiem. Dziadek, staru­szek miał swój kącik za wielką szafą i praktycznie z niego nie [...]

Własny pokój

  Są jednak sytuacje, wcale zresztą nierzadkie, gdy zamiesz­kanie z teściami jest po prostu życiową koniecznością, rzeczy­wiście dyktowaną trudną sytuacją materialną. Należy wówczas zadbać o to, by zminimalizować możliwe negatywne skutki, a wydobyć elementy pozytywne. Jestem przekonany, że mini­mum intymności i poczucia odrębności może być zagwaran­towane tylko wtedy, gdy młodzi otrzymają na wyłączne użytkowanie odrębny, [...]

Szansa rozwoju

  Sytuacja zakładania własnej rodziny jest cudowną szansą na przekroczenie samego siebie, na rozwój osobowy. Bo oto wszystko, co tworzymy, jest i będzie nasze. Robimy to dla sie­bie, dla przyszłych dzieci. Niestety, choć ten entuzjazm zwykle narasta, gdy młodzi są na swoim (choćby to był wynajęty jeden pokój na poddaszu), to nierzadko przygasa, gdy są [...]

Zagrożenie wygodnictwem

  Rzecz jasna, sytuacja taka jest niezwykle niebezpieczna, rodzi bowiem pokusę wygodnictwa i wożenia się na teściach. Bez wątpliwości powoduje to degradację osobowości młodych, którzy przecież powinni się stać dojrzałymi osobami. Ot, choć­by aby być pięknym przykładem dla swych dzieci. Tak łatwo jest pozwolić mamusi pomóc, skoro sama tego chce. A przecież nielogiczne byłoby, żeby [...]