Mylące uczucia
Skąd zatem niechęć młodych do poznania w prawdzie przyszłych teściów? Przyczyną jej są dochodzące do głosu między zakochanymi silne, intensywne uczucia przesłaniające realną rzeczywistość. Uczucia te są wszechogarniające, piękne, bujające w obłokach i nie chcą być sprowadzane na ziemię przez brutalną, konkretną, nierzadko przykrą rzeczywistość. Co prawda uczucia w życiu są ważne i należy o ich dobrostan dbać, lecz nadmiernie rozpędzone i całkowicie wyjęte spod kontroli rozumu i władzy woli, stają się złym doradcą i mogą prowadzić do destrukcji życia. To właśnie na fali niekontrolowanych, negatywnych uczuć człowiek potrafi nawet targnąć się na swe życie, popełniając samobójstwo, albo na fali przyjemnych uczuć popełnić inne głupstwo. Przykładowo: nierzadko bywa, że dziewczyna zgadza się na współżycie płciowe z dopiero co poznanym chłopakiem, który na dyskotece zawrócił jej w głowie.
Wydaje się więc, że obserwowana częsta niechęć do poznania przyszłych teściów bierze się (przynajmniej częściowo) z podświadomie odczuwanego lęku, by nie zepsuć sobie pięknej wizji idealnej narzeczonej czy narzeczonego. Wizji osoby bez skazy, przywar, wad i jakichkolwiek cech ujemnych. Nie trzeba dodawać, że dotrwanie w takim stanie do ślubu musi po krótkim czasie prawdziwego poznania zaowocować odczuciem zawodu i zamienić się w pretensje o oszustwo z premedytacją. Zwykle ten, który czuje się oszukany, nie ma świadomości, że to on sam siebie najbardziej oszukał.
