Apel

 

Podsumowując rozważania, pragnąłbym zaapelować zarówno do młodych małżeństw, jak i do teściów. Włóżcie uczciwy trud w budowanie prawidłowej relacji, po­przedzone prawdziwym i do końca przeprowadzonym odejściem dzieci z domu. To odejście jest warunkiem koniecznym do budowy nowej jakości, odrębnej rodziny. Jest nakazane przez samego Stwórcę, który nie tylko pragnie szczęścia swego stwo­rzenia, ale nieomylnie wie, co jest dla niego najlepsze.

Rodzice, jeżeli naprawdę pragniecie szczęścia swoich dzie­ci, to pozwólcie i pomóżcie im odejść z domu rodzinnego. Po­móżcie im ponadto swoją postawą i zachowaniem wypełniać Boże przykazanie „Czcij ojca swego i matkę swoją".

Młodzi małżonkowie, spróbujcie pokochać swych teściów nawet wtedy, gdy trudno ich wam polubić. Uwierzcie, że wasz stosunek do teściów – rodziców współmałżonka istotnie, choć często niepostrzeżenie wpłynie na wasze relacje małżeńskie. Jeżeli chcecie budować piękną komunię małżeńską na wzór, jak mówi Jan Paweł II, „komunii Osób Boskich", to musicie wzbudzić w sobie prawdziwą życzliwość i troskę o dobro, czyli miłość do teściów. Jeżeli nawet trudno jest wam uznać, że czwarte przykazanie Boże po „złączeniu się w jedno ciało" obejmuje również teściów, to uznajcie chociaż, że z pewnością nie przestaje ono obowiązywać rodzonego dziecka. Zauważcie, że będąc odpowiedzialnymi za zbawienie współmałżonka, po­winniście mu pomóc wypełniać przykazania. O ileż łatwiej będzie małżonkowi czcić ojca i matkę, gdy wy będziecie go w tym praw­dziwie wspierać. Pomyślcie! A sami dojdziecie do wniosku… że:

Warto pokochać teściową!… I teścia też!

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.